Pogromcy mitów: czy „odwrócony VAT” na stali zmniejsza wpływy budżetowe?

Odwrotne obciążenie VAT to specjalny mechanizm rozliczania tego podatku wprowadzony w ubiegłym roku w celu zahamowania zjawiska masowego wyłudzania VAT w obrocie stalą. Wydawałoby się, że najnowsze dane o wpływach z VAT bezsprzecznie potwierdzają, że „odwrócony VAT” stanowi właściwe remedium na przestępczy proceder, który przyczynił się do załamania wpływów z VAT i rozrósł się do tego stopnia, nieomal doprowadzając do upadku polskich hut.

Jak wyglądają wpływy VAT już po wprowadzeniu odwróconego VAT na stali, pokazuje poniższy wykres.

wplywy-z-VAT-VII

Mimo twardych danych o rosnących wpływach z VAT, odwrócony VAT znajduje jednak swoich krytyków. Jednym z nich jest znany „ekspert” od VAT, który swoją działalność ekspercką ostatnio koncentruje wyłącznie na zwalczaniu odwróconego VAT. Co gorsza, jego tezy brane są na poważnie przez polityków opozycji, która przecież (jeśli wierzyć sondażom ;) szykuje się do przejmowania władzy w Polsce. Co więcej, ów ekspert prowadzi szeroką działalność legislacyjną na zlecenie dwóch partii opozycyjnych. Europoseł i główny ekspert PiS „od gospodarki” (wcześniej członek sejmowej komisji finansów publicznych) dr Kuźmiuk powtarza tezy o szkodliwości odwróconego VAT jak mantrę, np. tu, tu i tu.

Należy się zatem spodziewać, że „jak PiS dojdzie do władzy”, to odwróci przepisy o odwróconym VAT. Czy słusznie? Ile tak naprawdę budżet traci, i czy w ogóle traci na tym mechanizmie? Porzućmy propagandę i przyjrzyjmy się faktom.

Kilka słów na temat samego mechanizmu odwróconego VAT

Przed zmianami w VAT branża stalowa rozliczała się na zasadach ogólnych. Oznaczało to, że gdy np. huta sprzedawała do firmy budowlanej pręty metalowe za 100 zł netto, wystawiała fakturę z 23 zł VAT. Ten VAT powinien być odprowadzony do urzędu skarbowego. Firma budowlana natomiast w swojej deklaracji podatkowej wykazywała nabycie towarów w kwocie 100 zł netto oraz VAT do odliczenia w kwocie 23 zł.

W końcowym rachunku budżet wychodził więc „na zero”. 23 zł wpływu – 23 zł zwrotu/odliczenia = 0. Proste.

„Wygrana” budżetu państwa w tym wariancie polegała jedynie na czasowym zatrzymaniu kwoty VAT, ponieważ czas pomiędzy otrzymaniem VAT od huty i odliczeniem tej samej kwoty VAT przez firmę budowlaną (zwykle ok. 60 dni) pozwalał budżetowi na wypracowanie zysków odsetkowych. Pieniądze pracowały więc przez jakiś czas na rachunkach bankowych fiskusa (ten zysk to ~70 gr od każdych 100 zł VAT).

Niestety system ten nie sprawdził się w branży stalowej. Długie łańcuszki sprzedaży i odpowiednie manipulacje prowadziły do tego, że sprzedawca stali nigdy VAT-u do budżetu nie odprowadzał (po prostu znikał z rynku), a firma budowlana oczywiście zwrot VAT dostawała. Innymi słowy, na każdej 100 złotowej transakcji budżet państwa ostatecznie tracił 23 zł. Jak wyliczył Instytut Badań Strukturalnych i PwC, ogólna strata budżetowa (tzw. „luka VAT”), m.in. w związku z wyłudzeniem VAT, wyniosła przynajmniej36 mld zł w samym 2012 r.

Ile budżet państwa traci na odwróconym VAT?

Usilnie namawiane przez uczciwe firmy z branży stalowej (które nie były w stanie konkurować z zaniżonymi o kwotę VAT cenami oszustów), Ministerstwo Finansów wprowadziło specjalny schemat rozliczenia VAT w tej branży, czyli wspomniane odwrotne obciążenie. Na czym to polega?

Huta sprzedaje firmie budowlanej pręty metalowe za 100 zł netto. Jednak do faktury na 100 zł nie dolicza 23 zł VAT. Zgodnie z mechanizmem odwrotnego obciążenia, VAT rozlicza nabywca, a nie sprzedawca. Nabywca otrzymuje fakturę na 100 zł netto i dokonuje matematycznej operacji polegającej na jednoczesnym naliczeniu i odliczeniu VAT w wysokości 23 zł. W efekcie, huta nie płaci do budżetu 23 zł VAT a firma budowlana nie otrzymuje 23 zł VAT od budżetu. Budżet więc nadal nie „zarabia” na transakcji, jedyna różnica jest taka, że 23 zł VAT nie pracują przez 60 dni na koncie fiskusa.

Jakie argumenty mają krytycy odwróconego VAT?

Krytycy odwróconego VAT, twierdzą, że w wyniku jego zastosowania budżet państwa ponosi straty, ponieważ VAT nigdy do budżetu nie trafia.

Ile jest w tym prawdy i ile tak naprawdę traci budżet na odwróconym VAT?

W idealnym świecie, w wyniku zastosowania odwróconego VAT budżet traci korzyść odsetkową (ok. 70 gr od każdych 100 zł niewpłaconego VAT).

Problem jednak polega na tym, że nie żyjemy w idealnym, ale realnym świecie.

W realnym świecie branża obrotem stali jest podatna na wyłudzenia – przed wejściem w życie odwróconego VAT na stali, Polska była wręcz nazywana „lunaparkiem VAT” dla oszustów. W realnym świecie strata budżetu w związku z niezastosowaniem odwróconego VAT na stali wynosi więc zdecydowanie więcej, ponieważ VAT po prostunigdy nie trafia do budżetu. Strata na „mitycznych” odsetkach nie występuje, bo budżet nie może tracić odsetek od czegoś, czego nigdy nie otrzymał.

DANE empiryczne przeczą tezom eksperta. Co pokazują?

Dane dotyczące wpływów z VAT wyraźnie pokazują, że tendencja spadkowa w tym podatku nie tylko zahamowała, ale wpływy z VAT rosną w porównaniu z danymi z poprzedniego roku. Budżet traci co prawda przychody odsetkowe (ok. 70 gr na 100 zł niewpłaconego VAT), ale strata ta jest rekompensowana z nawiązką dzięki ograniczeniu możliwości wyłudzania VAT przez nieuczciwe firmy.

 Czy odwrócony VAT wymaga zmian?

Dotychczasowe dane wyraźnie potwierdzają, że rozwiązanie wprowadzone przez Ministerstwo jest skuteczną metodą walki z oszustami. Czy należy system zmieniać, udoskonalać? Tak! Ale nie, jak chce tego ekspert od VAT, poprzez powrót do dawnej sytuacji umożliwiającej wyłudzanie VAT, ale przeciwnie – poprzez rozszerzenie systemu na kolejne wrażliwe branże.

Radosław Piekarz

Radosław Piekarz

Radek posiada 12 lat doświadczenia zawodowego w zakresie doradztwa podatkowego. Rozpoczął karierę w PwC, obecnie prowadzi własną kancelarię. Radek jest również uznanym wykładowcą podatkowym. Jest autorem dwóch książek podatkowych (jedna w procesie publikacji) oraz wielu artykułów dotyczących tematyki podatkowej. Radek jest doktorantem na Akademii im. Leona Koźmińskiego. Jego specjalizacją jest ekonomia opodatkowania.

Marcin Wrotniak

Marcin Wrotniak

Marcin posiada 7 lat doświadczenia zawodowego w zakresie doradztwa podatkowego. Specjalizuje się w podatku VAT oraz prawie unijnym. Marcin jest autorem publikacji z zakresu prawa podatkowego w prasie specjalistycznej oraz w wydawnictwach ogólnokrajowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>